avatar

Wojtek Erbetowski

Wrażenia po 'Wprowadzeniu do OSGi' Jacka Laskowskiego

Na ostatnim spotkaniu Warszawskiego JUG założyciel tej grupy prezentował temat niezwykle ciekawy, choć często niedoceniany - OSGi. Nie mam większych doświadczeń z tą technologią (mniejszych też nie), więc tym bardziej ucieszyłem się na wieść o 'wprowadzeniu' do tematu. Wykład zasponsorowała firma ATM SI, której jak widać zależy na pracownikach z najwyższej półki, skoro zdecydowała się o nich pokusić wśród JUGowiczów. Podobało mi się wprowadzenie o firmie i projekcie. Prezenter wziął sobie do serca uwagi dotyczące prezentowania ofert i było bardzo technicznie. Mnie zainteresował! Później Jacek przystąpił do wykładu i rozpoczął od wytłumaczenia nam, że jeśli jego wykład nie sprosta naszym oczekiwaniom, jest to wina naszych zbyt wygórowanych oczekiwań :-) Myślę, że wielu z nas zna już Jacka dostatecznie i zna jego sposób prowadzenia prezentacji, który bardziej od wyczerpania tematu ma na celu zachęcenie słuchacza do dalszego zgłębienia wiedzy samodzielnie. Kto inaczej zakłada zawsze wyjdzie zawiedziony :-) W dalszej części po pobieżnym ustaleniu położenia tematu prezentacji  w całej dziedzinie Jacek przeszedł do przykładu, który już miał mu towarzyszyć przez całą prezentację. Dowiedziałem się między innymi czym jest Enterprise OSGi w wersji IBMowej i co ma nam do zaoferowania. Szkoda, że nie wyszedł niemal żaden z przykładów, co ewidentnie wybijało Jacka z rytmu. Ten znów także często wdawał się w dyskusję z pojedynczymi słuchaczami, co często bywa zgubne (nie dobrnęliśmy do planowanego końca), w tym jednak przypadku uważam, że bardzo pozytywnie wpłynęło na przebieg wykładu, co widać choćby po komentarzach do wykładu. To spotkanie obfitowało w nagrody. Dzięki firmom wspierającym JUG - centeractive ag i JetBrains mieliśmy do rozlosowania kilka książek Practical Unit Testing Tomka Kaczanowskiego oraz licencję Intellij IDEA i retrospective log analysera. Także dzięki Jackowi za trafne pytania książką o Enterprise OSGi in Action nagrodzony został jeden z uczestników. Co za spotkanie! Po spotkaniu dobrą tradycją jest wyjście na piwo i kontynuacja tematu, a więc mogliśmy nacieszyć się dyskusją w klubokawiarni Mam Ochotę. Wszystkim, którzy po wykładach uciekają do domów polecam wybranie się choć raz aby zobaczyć co tracicie :-)   Tyle relacji ze spotkania. Dzięki Jacku za fajny wykład! Do zobaczenia na NameCollision (jutro) i Rozmowach kwalifikacyjnych na JUGu (wtorek).